Posted in Resekcja żołądka Zabiegi bariatryczne

Jak wygląda przygotowanie do resekcji żołądka

Jak wygląda przygotowanie do resekcji żołądka Posted on 6 marca 2018Leave a comment

Wielu osobom wydaje się, że przygotowania do mankietowej resekcji żołądka są bardzo wymagające, kosztowne, czasochłonne i bolesne – nic z tych rzeczy!


Od mojej pierwszej konsultacji bariatrycznej do dnia zabiegu minął niecały miesiąc, a wszelkie badania wykonałam w ciągu dwóch tygodni i trwało to tak długo ze względu na kilkudniowy okres oczekiwania na gastroskopię. Naprawdę nie ma się czego bać, wszelkie badania są jednym z kroków do tego, aby w końcu poczuć się dobrze i zdrowo!

Przygotowania do rękawowej resekcji żołądka – obowiązkowe badania

Na wstępie przypominam, że ja swój zabieg zafundowałam sobie sama, więc trudno jest mi powiedzieć jakie badania wymagane są w przypadku zabiegu na NFZ. Natomiast ja musiałam wykonać badania krwi, USG jamy brzusznej i gastroskopię. USG jamy brzusznej jest badaniem absolutnie bezbolesnym, jedyne co może być przeszkadzające to, to, że ten zabieg wykonuje się na czczo. Obowiązkowe badania krwi to: CRP, elektrolity, morfologia i prokalcytonina (PCT) oraz badania na krzepliwość krwi. Oczywiście najgorszym badaniem była gastroskopia. Przyznać trzeba, że wkładanie dość grubej rurki do gardła wcale nie jest przyjemne, ale podeszłam do tego zadaniowo – był to po prostu kolejny krok do mojej wolności. Badanie przebiegło sprawnie, pomaga w tym spokój ducha i wcześniejsza relaksacja.

Wyniki z badań krwi miałam prawie w normie, wszelkie nadwyżki nie dyskwalifikowały mnie do zabiegu. Trochę się zmartwiłam kamieniami w woreczku żółciowym, które pokazało USG. Chirurg wykonujący to badanie zasugerował, żeby usunęli mi woreczek żółciowy przy okazji zmniejszania żołądka, jednak chirurg, któremu powierzyłam swój żołądek się na to nie zgodził, ze względu na to, że wtedy zabieg trwałby znacznie dłużej, co obciąża organizm, a poza tym z racji otyłości dojście do woreczka jest utrudnione. W końcu postanowiliśmy, że jeśli dolegliwości związane z kamieniami się nasilą, to wtedy go usuniemy. Najgorzej było z gastroskopią, ponieważ okazało się, że mam helicobacter pylori jednak bez stanów zapalnych, na szczęście nie był on przeszkodą do zabiegu. Cały proces badań zajął mi dwa tygodnie i kosztował około 300 zł.

Nie mam sprawdzonych informacji jakie badania trzeba wykonać w przypadku zabiegu refundowanego, ale z wieści internetowych wynika, że tych badań jest dość sporo i dodatkowo są konsultacje np. z dietetykiem i psychologiem.

Rękawowa resekcja żołądka – dzień przed zabiegiem

Kilka dni przed zabiegiem skontaktowała się ze mną pani anestezjolog, która zrobiła w miarę dokładny wywiad i przekazała mi kilka zaleceń. Dzień zabiegu miałam wyznaczony na wtorek na godzinę 16, dlatego też w poniedziałek na kolację zjadłam lekką zupkę i to był ostatni posiłek, który przyjął mój wielki żołądek. We wtorek już zupełnie nic nie jadłam a piłam wodę do godziny 12. Zaleca się niejedzenie ze względu na to, że jeśli podczas zabiegu okaże się, że żołądek jest pełny należy go najpierw opróżnić, co wpływa na czas operacji. Ważną kwestią jest też niepalenie. Pani anestezjolog powiedziała, że mam we wtorek w ogóle nie palić ponieważ podrażnia to cały przewód, przez co wprowadzenie wszelkich sond będzie utrudnione. Przyznam, że trochę kozaczyłam i myślałam, że na luzie nie będę palić od poniedziałku, ale jednak trochę stresu i we wtorek aż mnie skręcało, zapaliłam jednego papierosa rano, a później pociągnęłam kilka dymków – odradzam to robić, anestezjolog podobno się nieźle wkurzyła. We wtorek o godzinie 6 rano musiałam sobie wstrzyknąć Neoparin – gotowy zastrzyk za kilkanaście złotych dostępny w aptece na receptę, jest on ważny ze względu na krzepliwość krwi. Takie wkłucie się we własny brzuch nie jest jakoś super bolesne, ale jest lekko nieprzyjemne. W każdym razie nawet bez jedzenia czułam się naprawdę dobrze i byłam mocno nakręcona, sama się zawiozłam do szpitala (przeszło 150km), połaziłam chwilę po mieście i czekałam na zapewne jedną z ważniejszych chwil mojego życia – zabieg.

I to tak naprawdę wszystkie przygotowania, które musiałam poczynić przed operacją. Już wiecie jak wygląda przygotowanie do resekcji żołądka, na blogu jest również artykuł – jak wygląda zabieg resekcji żołądka, który z pewnością Was zainteresuje. W mojej opinii te wszystkie przygotowania nie są ani zbyt wymagające, ani zbyt niekomfortowe, po prostu trzeba je zrobić, aby w końcu powrócić do zdrowia i zrzucić z siebie ogromny ciężar.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook