Resekcja żołądka czy opaska? Posted on 5 września 2018Leave a comment

Jeśli zapoznałeś się już trochę z tematem operacji bariatrycznych, to z pewnością w Twojej głowie pojawia się wątpliwość – mankietowa resekcja żołądka czy opaska Lap-Band? Są to dwa najpopularniejsze rozwiązania, jednak zarówno jedno, jak i drugie ma swoje plusy i minusy, a zabieg powinien być dobrany dla Ciebie indywidualnie!

Mankietowa resekcja żołądka

Mankietowa/rękawowa resekcja żołądka jest zabiegiem polegającym na usunięciu około 85% żołądka. Po zabiegu zostaje mały żołądeczek. Dzięki temu zabiegowi przede wszystkim mniej się je – w końcu wielkość żołądka to jakieś 150 ml (filiżanka od espresso). Z racji mniejszej ilości spożywanego jedzenia, dostarczamy do organizmu mniej kalorii, ale co najważniejsze – zdecydowanie szybciej jesteśmy najedzeni. W końcu zapełnienie 150 ml następuje znacznie szybciej niż zapełnienie 2-3 litrów (wielkość żołądka osoby przed zabiegiem). Kolejną kwestią jest to, że w żołądku produkowany jest hormon – gastryna, który odpowiada m.in. za odczuwanie głodu, kiedy żołądka jest mniej, mniej jest produkowanego tego hormonu, który wiecznie nam mówi, że jesteśmy głodni. Jeśli osoba po resekcji żołądka zastosuje odpowiednią dietę i ruszy tyłek z kanapy, to może mieć naprawdę fajne efekty – ja w ciągu pół roku zrzuciłam 38 kilo.

resekcja żołądka czy opaska

resekcja żołądka czy opaska
To małe czarne, to mój żołądek

Opaska żołądkowa Lap-Band

Opaskę żołądkową zakłada się laparoskopowo na żołądek, tak że tworzą się jakby dwa żołądki – pierwszy nad opaską, to ten do którego trafia na początku jedzenie i jest on ogranicznikiem ilości spożywanego pokarmu. Później to co zjemy przesuwa się dalej. Opaskę co jakiś czas należy uzupełnić płynem, tak aby dobrze przylegała do żołądka i spełniała swoją funkcję. Wykonuje się to poprzez nakłucie portu, który znajduje się mniej więcej koło pępka i wstrzyknięcie do niej płynu. Oczywiście napełnianie opaski wykonuje lekarz. Tak samo jak w przypadku resekcji, dzięki małemu żołądkowi jemy mniej i dzięki temu mamy efekty.

resekcja żołądka czy opaska

Resekcja żołądka czy opaska żołądkowa? – moje pierwsze rozważania

Jadąc do chirurga na pierwsze konsultacje, jechałam z myślą o założeniu na żołądek opaski. W końcu jest to zabieg odwracalny, wydający się mniej inwazyjny i w ogóle lepszy, ale chirurg szybko wyprowadził mnie z mojego myślenia i zaproponował rękawową resekcję żołądka na co bezdyskusyjnie się zgodziłam.

resekcja żołądka czy opaska

Jeśli chodzi o sam przebieg operacji, to czy to resekcja żołądka czy opaska, zabieg wygląda podobnie. Odbywa się on laparoskopowo, trwa mniej więcej 1,5h i pobyt w szpitalu wynosi jakieś dwa dni. W przypadku resekcji żołądka pozbywamy się jego części, natomiast w przypadku opaski, na żołądek jest nakładana silikonowa opaska, a pod skórą wszczepiany port. Generalnie po resekcji żołądka nie są wymagane jakieś szczególne kontrole, zaleca się co prawda, raz w roku sprawdzić jego objętość, wtedy należy skoczyć się do szpitala na RTG z kontrastem. Jest to kontrola zalecana, ale nie obowiązkowa. Jeśli zdecydujesz się na opaskę, to kontrole są znacznie częstsze. Opaskę od czasu do czasu należy docisnąć do żołądka, aby spełniała swoją funkcję, dlatego też częściej należy pokazać się lekarzowi. Resekcja żołądka generalnie jest zabiegiem nieodwracalnym, oczywiście na swoje życzenie możemy żołądek rozciągnąć – jedzenie dużych ilości jedzenia w końcu do tego doprowadzi, ale odciętego żołądka nikt nam nie przyszyje. Opaskę natomiast można bez kłopotu ściągnąć operacyjnie. Czy to resekcja żołądka czy opaska, czy jakikolwiek inny zabieg, powikłania mogą zdarzyć się zawsze. Prawdopodobnie mniej jest ich w przypadku resekcji żołądka. Jeśli operacja pójdzie dobrze, to życie później wygląda normalnie i bez kłopotów. Natomiast z opaską jest tak, że lubi się ona zsuwać z żołądka, wtedy niestety trzeba przejść kolejną operację i trzeba ją wyciągnąć, a wtedy z efektów nici. Po kilku latach czasem się zdarza, że opaska wrasta się w żołądek, wtedy absolutnie konieczny jest zabieg i dalsze leczenie – mnie to najbardziej przekonało do rezygnacji z opaski. Jeśli chodzi o jedzenie, to w obu przypadkach można jeść normalnie, wiadomo, że należy uważać na liczbę kalorii, ale generalnie można jeść wszystko. Zarówno przy resekcji żołądka, jak i przy opasce porcję jedzenia są malutkie, ale przy resekcji jeśli się zje w miarę powoli, to raczej nie występują wymioty, przy opasce bywa z tym różnie. W tym przypadku powolne jedzenie i dokładne przeżuwanie jest absolutną koniecznością, inaczej wszystko trafi do kibelka albo na stół. Jeśli chodzi o efekty, to czy to resekcja żołądka czy opaska, są one porównywalne. Oczywiście, że jeśli ktoś się bardzo postara, to efektów nie będzie i tu i tu. Każda operacja bariatryczna jest jedynie narzędziem do walki z otyłością, a czy się uda, to wszystko zależy od Was samych.

Czy to resekcja żołądka czy to opaska Lap-Band, oba zabiegi mają swoje plusy i minusy. Natomiast coraz częściej lekarze unikają zakładania opaski, z powodu możliwych powikłań. Mi lekarz powiedział, że obecnie częściej opaskę się ściąga niż zakłada. Ja absolutnie nie neguję tego rozwiązania, znam kilka osób, które mają wspaniałe efekty po założeniu opaski, ale znam też takie, które nie poradziły sobie z nią. Myślę, że ja też mogłabym sobie z nią nie poradzić, życie po resekcji jest chyba łatwiejsze, ale to moja prywatna opinia, a decyzja na który zabieg się zdecydujecie zależy od Ciebie i od Twojego lekarza.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook